pamiętnikarski obowiązek
w poniedziałek dochapałem się bożonarodzeniowej premii za pierwszy etap zlecenia dla akademii rolniczej. musiałem sobie z tego część wpuścić w koszta, nie mniej jednak jeszcze tego samego dnia zamówiłem joybooka, który przyszedł w środę. jest mocno wporzo, na razie testowałem go w homm‘ie i kill billu na dvd, a jako że za chwilę będą święta i skończy się gwarancja rozruchowa, muszę jeszcze zobaczyć jak poradzi sobie z programem do animacji 3d. mam torchę problemów z bezwzrokowym pisaniem na klawiaturze, nie wciskaniem klawiszy funkcyjnych i omijaniem touchepada, ale myślę, że to tylko kwestia przyzwyczajeń.
doszedłszy po ostatnich spazmach na widok joybooka, resztę środy spędziłem z ex-grupą przy semi-wigilijnym stole. miło było i cieszę się, że spotykamy się jeszcze po roku od ukończenia studiów.
reszta tygodnia była wyczekiwaniem na ostatnią pensję w niby-pracy, z którą w nowym roku mam mocne postanowienie się pożegnać i ograniczyć kontakt jedynie do oddania biurowych kluczy, co wiąże się z pewnym ryzykiem, ponieważ przyzwyczaiłem się do małych, bo małych regularnych sum zasilających moją kieszeń co miesiąc, a nowa oferta, choć przewidziana na sześć miesięcy i opiewająca na grubą sumę, to umowa-zlecenie. dlatego też na tę okoliczność, dodrukowałem sobie dzisiaj poprawki swojego portfolio na służbowej laserówce i wykorzystałem możliwości łącza, ograniczając swoją aktywność jedynie do lektury adriana mole‘a
okres świąteczno-noworoczny oficjalnie się zaczął i upłynie mi mam nadzieję na leniwym chillout’cie w przemiłym towarzystwie. po świętach biorę się za pracę magisterską, żeby wyrobić się z betą czwartego rozdziału jeszcze w zimowym semestrze i móc pojechać gdzieś choć na weekend na ferie
w nowy rok wejdę nowym krokiem, oby tak dobrym jak grudzień roku bieżącego
About this entry
You’re currently reading “pamiętnikarski obowiązek,” an entry on mam wolę
- Published:
- 12.22.06 / 6pm

No comments
Jump to comment form | comments rss [?]