gambrinus tour
po sylwestrowym weekendzie w pradze, z panemwąskieoko, jego świeżą dziewczyną i grupą socjologów, zamiast postanowień mam parę noworocznych przemyśleń, co do których postanowię się ustosunkować w nowym roku.
wypad był bardzo przyjemny, praga powalająca jak zawsze, choć za każdym razem w inny sposób. urzekły mnie szyldy w jidisz i tańczący dom, ale za to o niegdyś urzekające drobiazgi zapytałem sam siebię i panawąskieoko, na ile zachwalany na moście karola manmade craft jest importem z chin, na ile jednak trzeba sie w niego zaopatrzyć, żeby zrobić sobie przyjemność albo uprzyjemnić sobie chwilę wywołując czyjąć radość? pamiętam jak dziś kiedy pojechałem tam pierwszy raz - miasto nad wełtawą, pierwsza stolica jaką wówczas zobaczyłem. miałem wtedy kilkanaście lat, teraz mam lat 24 i 3/4, stąd moja percepcja jest inna, ale tylko krowa nie zmienia zdania. wtedy zszokowała mnie liczba wielokulturowych turystów stłoczonych na jednym metrze kwadratowym, dziś zastanawiam się, czy jeśli przyszłoby mi kiedykolwiek zamieszkać w równie atrakcyjnym miejscu, to czy umiałbym przejść obok tej rzeszy do porządku dziennego. spotkałem anglików, którzy byli w indiach, przylecieli do pragi na sylwestra, a później wybierali się do budapesztu. jeden z nich miał matkę czeszkę, za to na stałę mieszkał w chinach. pochwalili mój angielski i zrobili mi przyśpieszoną lekcję cockney. uświadomiłem sobie również, iż moje decyzje są trafne, że jednak chcę się po studiach wyprowadzić z kraju, przynajmniej na czas jakiś, aby mieć okazję więcej poznać i jeszcze więcej się nauczyć. dotarło do mnie także, że bez stałej pracy, przez najbliższe sześć miesięcy trudno będzie zgromadzić dość kasy na podobne wypady (zabiło mnie kiedy przed chwilą sprawdziłem ile przyjdzie mi zapłacić za sylwestrowe sms’y w roamingu). aż w końcu trafiło do mnie, że może warto trochę przystopować, nie przeć pod prąd, tylko pozwolić mu się ponieść, bo pewnych braków nie zapełni ani pełne cv, ani nowy laptop - obawiam się jednak, że na to samodzielnie nic nie poradzę
About this entry
You’re currently reading “gambrinus tour,” an entry on mam wolę
- Published:
- 01.01.07 / 11pm
- Category:
- nieregularnik, podróże kształcą

No comments
Jump to comment form | comments rss [?]